Przynęty hand made – dlaczego warto je kupić?

Niepowtarzalność, precyzyjne wykonanie i zaangażowanie włożone w proces twórczy – wszystko to sprawia, że przynęty rękodzielnicze są tak cenione przez wędkarzy. Mimo że egzemplarze z danej serii wyglądają podobnie, różnią się niewielkimi detalami, takimi jak gęstość i wyporność drewna czy nieco inne rozmieszczenie obciążenia. To właśnie te niuanse powodują różnice w połowach i niestandardową pracę przynęty. Sprawdźmy, jakie korzyści niesie zakup woblerów stworzonych przez doświadczonych rękodzielników wędkarskich, i co je wyróżnia na tle seryjnych przynęt.

W jaki sposób tworzy się przynęty hand made?

Przed przystąpieniem do pracy spinningiści określają precyzyjne cele i potrzeby, które powinny spełniać woblery. W grę wchodzą zarówno upodobania wędkarza, jak i ryby (niektóre gatunki lepiej reagują na konkretny typ przynęty). Proces tworzenia wabików jest długi i wymaga ogromnej precyzji – rękodzielnik nie może pozwolić sobie na błędy i niedociągnięcia.
Zdefiniowanie celu znacząco ułatwia dobór materiału i stworzenie wstępnego planu działania. Najwyższej jakości przynęty hand made powstają ze starannie wyselekcjonowanych gatunków drewna, m.in. olchy, lipy i balsy. Dobierając odpowiedni materiał drzewny, rękodzielnicy skupiają uwagę na trzech podstawowych czynnikach determinujących dalszą obróbkę –
strukturze, wadze i wyporności. Do wykonania kilku wabików potrzebna jest listwa suchego drewna, pozbawionego sęków, rozwarstwień i skaz, na której szkicowany jest profil woblera.

Co wyróżnia przynęty hand made?

Tworzenie przynęt rękodzielniczych nie jest procesem powtarzalnym – każdy wabik posiada własne specyficzne cechy, które determinują jego użytkowość. Po uzyskaniu zamierzonego kształtu rękodzielnik przechodzi do etapu obciążania przynęty. To jeden z najistotniejszych etapów pracy – niewłaściwie obciążona przynęta nie będzie właściwie pracować, a tym samym nie pobudzi ryby. Jedynie doświadczony rękodzielnik będzie w stanie stworzyć wabik naśladujący żywą istotę – owada lub małą rybę. Złe wyważenie sprawi, że „ofiara” będzie poruszała się w nienaturalny sposób i ryba się nią nie zainteresuje. Właściwe proporcje materiałów i precyzyjnie dopasowany ster z poliwęglanu sprawią, że przynęta będzie poruszać się w regularny sposób.
Po ukończeniu najtrudniejszego etapu rękodzielnik umieszcza oczka i zabezpiecza przynętę przy użyciu ekologicznych podkładów i lakierów. Kiedy wobler jest w całości pokryty farbą, przystępuje do realizowania detali: cieni, łusek, wzorków i brzuszka. Aby przynęta wyglądała jak najbardziej naturalnie, a przy okazji była atrakcyjna pod względem wizualnym, rękodzielnik maluje ją kilkoma rodzajami farby.

Ostatni etap pracy – sprawdzanie działania przynęty

Kiedy wabik jest już przygotowany do pracy, przychodzi czas na kalibrację. Skrupulatnie prowadzone testy są bardzo ważne dla uzyskania satysfakcjonującego efektu końcowego – w razie jakichkolwiek nieprawidłowości rękodzielnik może zoptymalizować działanie wabika, sprawiając, że jego praca będzie efektywniejsza.
Tworzenie i użytkowanie przynęt rękodzielniczych to coś więcej niż inwestycja w jakość. Wędkarz, dysponujący unikalnym wabikiem, ma zupełnie inne wrażenia w czasie łowienia – przynęty są skrojone na miarę potrzeb konkretnego użytkownika, co przekłada się na technikę i skuteczność wędkowania. Jeżeli chcesz poczuć różnicę i przekonać się o skuteczności przynęty hand made koniecznie sprawdź ofertę sklepu wędkarskiego Nizel – oprócz jednej z najszerszych ofert rękodzieła wędkarskiego Polsce ten internetowy sklep wędkarski wyposażony jest we wszystko to czego pasjonaci spinningu potrzebują najbardziej.

Dodaj komentarz